RangerDN napisał(a):
Byłem na przegladzie amory wporzadku 78% sprawnosci. jedynie łączniki do wymiany. ...
Zawsze na przeglądach powiedzą Ci, że jest 70 kilka procent sprawności amorów, chyba, że masz nowe to wyjdzie więcej.
Miałem jeden z przodu wylany a na przeglądzie jak kupowałem auto wyszło, że wszystko jest super. Jak go wyjąłem to własnego ciężaru tłoka nie potrafił wypchnąć do góry i jeden i drugi.
Prawda jest taka, że jak pojedziesz na "przegląd" na niedopompowanych kołach bez amortyzatorów to i tak wyjdzie z testu, że "amory" mają ok 60% sprawności i "diagnosta" Ci powie, że wszystko jest ok.
Żaden NIGDY nie sprawdza ciśnienia w oponach. Standardowo się przyczepi do końcówek drążków i tulei w wahaczach, no bo przecież dziury mamy na drogach, ponarzeka na tarcze i klocki, że trzeba by wymienić, bo nierówno zużyte itd.
Kiedyś jeden "specjalista" nie chciał mi podbić przeglądu, że niby tarcza hamulcowa jest uszczerbiona. Wytłumaczyłem grzecznie cieciowi, że to jest frez do sprawdzania grubości i zużycia tarczy.
Generalnie "stacji diagnostycznych" jest wszędzie sporo, ale znaleźć taką w której pracują kumaci ludzie jest ciężko.
A co do oleju to lej
5W30 nie z beczki w warsztacie czy z alledrogo, tylko z jakiegoś pewniejszego miejsca.