|
Witam. Mam problem z gazem w moim 316ti. Objawia sie to tym, ze czesto zdarza sie ze instalacja jakby sie wylaczala, a silnik pracuje w czyms w stylu trybu awaryjnego. Trzesie sie cala buda a samochod prawie nie reaguje na dodawanie gazu i silnik nie kreci powyzej 3500 obrotow. Dzieje sie to gdy chce ostrzej przyspieszyc lub gdy jade pod gore i chce po prostu nacisnac gaz. Gdy zgasze auto, przy ponownym uruchomieniu instalacja sama sie nie wlaczy, jednak manualnie dziala ( przez chwile a potem znowu to samo). Instalke mam KME Diego, sekwencje oczywiscie. Bylem z autem u dwoch gazownikow w Koszalinie - na ul. Boya-Zelenskiego i Kupieckiej, zaden inny warsztat nie chcial wogole dotknac tego auta. W pierwszym warsztacie typ zmienil mi reduktor bo niby nie trzymal cisnienia, na Kupieckiej gosc wymienil mi centralke ( 600zl), po tym zabiegu auto jezdzilo moze przez miesiac normalnie i znowu zaczelo sie sypac. Prosze Was pomozcie!
PS. Dodam ze auto kupilem juz z zamontowana instalacja przez jakichs gosci w stolicy i nie mam zbytnio kiedy sie wybrac do tych magikow. Poleccie mi jakies zaklady z Zachodniopomorskiego lub z Trojmiasta.
Pozdrawiam, Maciek
|