Mam otoz cholernie jak dla mnie dziwny problem..

Pare dni deszczu i nie mam pojecia jakim sposobem, ale mam mokra kanape i oparcie. Zeby bylo dziwniej czesc mokra zaczyna sie jakby od zaglebienia (miejsca styku siedziska z oparciem) i rozchodzi dalej na siedzisko i oparcie, nie dochodzac do ich koncow.
Dach suchy, nic sie nie wylalo na kanape, nikt z tylu nie jezdzil zeby mial sobie popuscic co nieco

.. wszystko co przejrzalem jest suche.
Myslalem ze moze nadkolami jakos wybija podczas jazdy, ale sa one od strony kola zabezpieczone jakims preparatem, cos jak guma wiec i ta wersja odpada.
Spotkal sie ktos z czyms takim ?

Mnie juz sie skonczyly pomysly..
