Witam
Savage_e46 napisał(a):
Ciekaw jestem co o tym wykresie sądzi Roger, bo z tego co pamietam wyszlo mu cos kolo 165 KM po samych modyfikacjach mechanicznych, byc moze one nie wiele daly skoro u mnie bez zadnych przerobek jest podobna ilosc mocy

Twoje autko jest zdrowiutkie, wykres bardzo ładny.
Zluźnienie dolotu + wydechu ma wpływ na pracę turbiny i napełnianie cylindrów powietrzem.
To zaś ma wpływ na moment obrotowy i jego przebieg.
W takich okolicznościach moc wzrasta nieznacznie ale jest uzyskiwana znacznie szybciej z racji podwyższenia sprawności silnika. W końcu nie dodaliśmy do tego zestawienia więcej paliwa.Moc z paliwa moment obrotowy z powietrza. Ja tak to widzę.
Wykres masz bardzo ładny poprawny , przede wszystkim auto zostało moim zdaniem profesjonalnie hamowane. Czyli pod odpowiednim obciążeniem i na 3 biegu. Taka konfiguracja pomiaru daje moim zdaniem najbardziej wiarygodny wykres.
Co dała opisana wcześniej modyfikacja ?
Mamy takie same auta i takie same parametry ustalone przez fabrykę. Auta są sprawne w doskonałej kondycji ale!
Twoje seria ............ moje z drobniutkim modem mechanicznym.
Efekt taki :
Twoje autko uzyskało max moment obrotowy czyli 346Nm przy 2380 obr. moje uzyskało max moment obrotowy o wartości 370Nm z tym że 346Nm miałem już przy obrotach 2180. Inaczej mówiąc o 200 obr. szybciej a to sporo.
Ponadto moc o ile jest podobna to Twój max czyli 161ps było dostępne po uzyskaniu 3970obr. mój silnik uzyskał 164ps już przy 3660obr.
Wnioski : Większa sprawność silnika powoduje że moc i moment obrotowy jest uzyskiwany wcześniej czyli na niższych obrotach przekłada się to na oszczędność paliwa i elastyczność.
Gdybyśmy jechali autostradą obok siebie i utrzymywali stałą prędkość powiedzmy 170km/h mój silnik pracował by na niższych obrotach.Przy dociśnięciu powinien się również szybciej zebrać z racji większego momentu obrotowego dostępnego w tym przedziale obrotów.
To takie moje przemyślenia na podstawie wykresów. Z doświadczenia wiem że co hamownia to inne przebiegi.
Trochę inaczej wypadną przebiegi i wartości dla tego samego auta dla hamowni drogowej i " rolkowej" bez obciążenia (czyli tylko bezwładność i masa rolek) a zupełnie inaczej -na korzyść! na takiej samej hamowni z obciążeniem (hamulec elektrowirowy).
Zresztą moim zdaniem hamowanie mocnego diesla bez obciążenia jest beznadziejne.Można sobie pozwolić na to przy 90 konnym TDI wtedy bezwładność rolek wystarcza aby obciążyć tak słaby silnik. Obciążony silnik ma inną dynamikę spalin co przekłada się na szybkość budowania ciśnienia przez turbinę to zaś przekłada się na szybkość narastania i opadania momentu obrotowego i mocy. Mocny diesel musi być hamowany pod obciążeniem w innym przypadku wykres będzie mocno przekłamany a maksymalny moment obrotowy będzie daleko przesunięty w zakres wyższych obrotów.
Więc przy mocnym turbodoładowanym dieslu pomiar mocy tylko na drodze 3 bieg. Lub "rolki" z obciążeniem 3 lub 4 bieg . Bez obciążenia aby pomiar był najbardziej wiarygodny (nadal nie prawdziwy) 5 lub 6 bieg ale prędkości wychodzą nie małe i pomiar trwa dłużej.
Aby można było "profesjonalnie" porównać moce i sprawność naszych silników ,auta wypadało by hamować na tej samej hamowni pod tym samym obciążeniem.Lub porównać ich elastyczność w biegu np. na autostradzie.
Pozdrawiam i życzę miłego użytkowania naprawdę dobrego auta. Krzysiek
Ps. Do turbo doładowanych diesli tylko hamowanie pod obciążeniem. Dlatego również dynamicznie podczas próby drogowej sprawdza się przy diagnostyce turbinę (3 bieg z butem w podłodze) Statycznie nie ma możliwości uzyskania właściwych ciśnień w kolektorze dolotowym. Zbyt mała dynamika spalin.