macieksilent napisał(a):
A Richard Kuklinski to według mnie typowy zwyrol, psychopata, dewiant itp, itd.
To patol. Po prostu sposób wychowywania przez ojca odcisnął na jego psychice znamię, częściowo o występki Kukluńskiego można posądzać jego ojca.
Dzordz-E36, taka mała prośba. Jeśli czegoś nie jesteś pewien na 100%, to się nie wypowiadaj.
UPA mówisz? Zdjęcia tych dzieciaków są już legendarne, każdy je przypisuje właśnie UP'owcom. Teraz obalimy mit. Jest to sprawka pewnej psychicznie chorej kobiety, której po prostu odwaliło i postanowiła stworzyć takie dzieło.
"Co do zdjęcia dzieci przywiązanych do drzewa (słynny "wianuszek"), nie jest to zdjęcie ofiar UPA. Jest to dowód w sprawie o zabicie przez cygankę swych małych dzieci. Zdjęcie jeszcze w przedwojennej Polsce było publikowane w "Roczniku Psychiatrycznym".
Jeśli przyjrzymy się fotografii dokładnie, to dostrzeżemy, że zagięcia na fotografii pozornie przypominają drut kolczasty. Ten właśnie element mógł upewnić, że zdjęcie przedstawia wspomniane zbrodnie UPA z czasów wojny. Oczywiście, jak się później miało okazać, przedstawiało ono równie autentyczne, tyle że inne wydarzenie jeszcze sprzed wojny. Dowiódł tego Dariusz Stola i Ada Rutkowska, publikując wyniki swoich badań w „Rzeczpospolitej” (19 maj 2007), wykazując, że przypadek mordu wraz z fotografią zawarty był w przedwojennym „Roczniku Psychiatrycznym”."
To już Twój kolejny bubel, jeśli chodzi o IIWŚ.