Witajcie,
Mam problem. Jakiś czas temu przestał mi się otwierać centralny zamek w drzwiach pasażera z przodu, jako że jest zimno i nie mam kiedy tego naprawić (podejrzewam, że jest to kwestia zepsutego siłownika) olałem temat, gdyż drzwi się normalnie otwierają (pociągnięcie klamki od środka rygielek odskakuje, drugie pociągnięcie drzwi się otwierają).
Ale kilka tygodni temu podobny problem spotkał tylne drzwi również od strony pasażera. Auto zamknięte było normalnie przyciskiem w kluczyku (nie były "fizycznie" wciskane te blokady w drzwiach), ale niestety nie da się już tych drzwi z tyłu otworzyć w żaden sposób.
Robiąc podobnie jak w przednich drzwiach, czyli pociągając za klamkę rygielek wyskakuje na chwilę do góry, ale zaraz po puszczeniu klamki spada w dół, nawet trzymając go "chamsko" palcami, tak jakby był otworzony drzwi nie da się otworzyć. Ani od wewnątrz, ani od zewnątrz...
Panowie... Co z tym fantem zrobić, aby dało się je otworzyć, prawdopodobnie również zepsuł się ten siłownik tak jak z przodu, ale dlaczego nie da się ich otworzyć "fizycznie" tak jak tych przednich?
Myślałem o zadzwonieniu po jakiegoś gościa, który otwiera zamknięte samochody, myślicie, że on by sobie poradził, aby je "od zewnątrz" otworzyć?
Czy może macie jakieś inne pomysły co się mogło stać i jak to naprawić (tj. otworzyć te drzwi)...
Z góry dzięki za jakieś rady, bo nie bardzo mam ochotę rozbierać tapicerkę od środka, mam wrażenie, że będą spore straty przy tym znając moje umiejętności manualne

BTW. Czy to może być coś nie tak z centralką od centralnego zamka? Chociaż jedne i drugie drzwi zepsuly się w różnych terminach, reszta centralnego działa OK. Wszystko jest oryginalne oczywiście.
Pozdrawiam,
Hubert