killer23 napisał(a):
super posumowanie tego o co tak na prawdę mi chodzi, wiem że komfort e46 a e30 to przepaść i itd. Po prostu myślę ze jeszcze teraz można znaleźć jakieś przyzwoite e30 (chodź nie będzie łatwo) ale z biegiem czasu będzie coraz gorzej. Na razie nie ma dzieci , żony itd. wiec tak pomyślałem że to jest najlepszy czas bo później będzie gorzej
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
O swoje obecne e46 dbam jak mogę i nie mógłbym znieść tego jak stoi na dworze przysypane śniegiem

Temat ogólnie ciężki chciałbym to i to ale takie jest życie że nie zawsze można mieć wszystko..
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Mam kilku kumpli, którzy ostrożnie planują kupić jakieś mocne auto do zabawy w okolicach pięćdziesiątki, jak już dzieci będą odchowane, hipoteki spłacone i tak dalej. Nie domyślają się nawet, że wtedy zapomną, po co im było takie auto i wezmą Corollę sedana, Dacię Logan albo inny grzybowóz. Teraz jeżdżą tym, co żona kazała kupić, czyli przeważnie jakimiś smutnymi niczym niemyte krocze chętnego dziewczęcia kombi na ropę, bo czym przewiozą lodówkę albo bachory na wakacje?
A to moja żona wymyśliła, żeby kupić sobie auto z padron my French pierdolnięciem teraz, dopóki dzieci nie mamy, a płynność finansowa przyzwoita. Na R6 nie było nas stać, na Alfę Romeo 159 nie było nas stać, ale mamy przynajmniej samochód, którym można pokonać trasę 600 km i wysiąść nieogłuszonym i niesflekowanym jak po trzydniowym ochlaju. Nie wiem czy "kupuje się" BMW z R4 czy nie, zwisa mi to malowniczo. Za to mamy oboje kupę radochy z jeżdżenia teraz, nie za jakieś mgliste X lat.
Założyłem tu kiedyś temat o E30 w charakterze dupowozu, pomysł okazał się totalną pomyłką, mądrzy ludzie wyperswadowali.
Nie możesz wynająć gdzieś garażu na E46?