Michu napisał(a):
taaa to dmuchnij S54 do tych 600 ps i zobaczymy jak będzie z żywotnością... jak w niektorych modelach panewki rechotały już przy 50 000 km
nigdzie nie napisałem że w M4 jest silnik z "cywilnego" bmw i zrobiony tylko program ale raczej nikt też nie powie, że konstruując silnik do M4 zaczynali wszystko od zera jak to było np przy S85, bo skąd mieli wziąć graty choćby do przeprojektowania w V10? Za to tą unifikację widać już w S65. Co do S54 to sporo tego lata po torach, z tego co na szybko znalazłem to musk z seryjnego S54 z kompresorem wyciągnął przeszło 500km - gadanie, że nowe R6BiT wytrzyma więcej jest z czapy bo przypomnijmy - jest projektowane pod doładowanie a nie tak jak S54 jako mocne N/A. Koniec końców - nie ma rzeczy niezniszczalnych i korba wyszła bokiem

ale ale - od razu poszły hasła "łee, shit, lichy silnik" a musk napisał tyle, że jak na taką moc, seryjny silnik i ciągły but bo silnik latał w driftowozie to jest to pancerny silnik i teraz wrzuca kolejne S54 i raczej też silnik nie będzie otwierany. A z panewkami problem miały/mają nawet niezniszczalne 2JZ o czym chyba kiedyś pisał Vermilion. W przypadku starych nawet nie Mkowych silników nikt nie pisał o papierowych głowicach co można przeczytać o nowych jednostkach w bmw. Wszędzie widać paluchy ekonomistów.
Ja do M4 nic nie mam, z chęcią bym sobie takie kupił ale chyba mam za chudą skarbonkę i cieszyłbym się tym, jak to auto jeździ. W i8 nawet nie przeszkadzałyby mi te 3 gary bo auto głównie przez ramę z carbonu jest dla mnie wyjątkowe, coś co kiedyś było zarezerwowane tylko dla najbogatszych ludzi świata powoli zaczyna schodzić do reszty. Ale silnikowo kogoś coś może zachwycać, podobać się a już nie szokować. Zawsze się pojawią głosy "a bo GTR... a bo sportmile w RS... a bo nowe ferrari z turbo..."