witam ,Panowie problem rozwiązany dziś kolejna wizyta u gazownika,który wspomógł się kolegą rzekomym znawcą BMW i jak się okazało ów znawca faktycznie zna się na rzeczy,wystarczyło otworzyć maskę odpalić silnik i zgasić już była gotowa diagnoza-pomyślałem sobie kolejny "fachowiec",ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu gość zabrał się do roboty,a polegało to na nasunięciu węża od filtra cząsteczek,który przychodzi pod przepływomierzem,okazało się że tam łapał fałszywe powietrze,po nałożeniu węża wszystko wróciło do normy

,kilka wizyt u gazownika kilka badań komputerowych i nic,po prostu wystarczyło trochę wiedzy i błyskotliwości,której niektórym brakuje jak widać.....pozdrawiam Ryszard