mroova81 napisał(a):
Secundo w dizlu chciałbym coś, co najmniej wibruje, także R6 (z braku perspektyw na B6 i V12) jest najlepszym wyjściem.
Po to sa walki wyrownawcze

mroova81 napisał(a):
Trecero 3 turbiny zaczynają wcześniej niż układy bi. W dużych mocach mniejsza jest też pojemność dolotu, lag i te sprawy.
Zalezy od tego jak dobrano turbiny. Uklad 3 turbin jest moim zdaniem przekomplikowany, zgadzam sie z zaletami, ale duza wada bedzie na pewno awaryjnosc tego rozwiazania.
mroova81 napisał(a):
Quattro N57 to doskonale rozwinięta platforma, trzeba by kasy, aby opracować nową, lub udoskonalać n67, lepiej może dopiastować już bliskie ideału to co jest.
Tyle, ze multum wersji jednego silnika zawsze powoduje wzrost kompromisow, ktore trzeba bylo popelnic przy projektowaniu.
mroova81 napisał(a):
Cinquecento: nie wiem jak w nowszych konstrukcjach, ale w starszych (e39) stosowanie 8 garów zawsze było obarczone kompromisem, w postaci gorszego układu kierowniczego, gdyż znana z cudownego prowadzenia się listwa po prostu się nie mieściła, i trzeba było montować śrubę, znaną z ciężarówek czy terenówek...
Tu jeszcze dochodzi problem zmieszczenia sie pomiedzy podloznicami z turbinami.
mroova81 napisał(a):
Zresztą i tak liczy się tylko moc, a gadanie, że moc mocy nie równa, bo z pojemności, bo z 10 cylindrów moc ma większą moc, niż ta sama moc z trzech cylindrów, to takie pieprzenie w stylu bmw-sport/kille. Sam 550d raczej nigdy nie kupię, ale GDYBYM stał przed takim wyborem, to na pewno 2 cylindry więcej i cięższy przód nie sprawiłoby, że poczułbym sie lepiej wydając tak ogromną sumę, na auto, które kosztuje tyle samo w zakupie i utrzymaniu co lepsze IMO 550i.
Liczy sie przebieg momentu (a tym samym mocy), stad to pieprzenie.